Uploader ponawia sam
Zdjęcia idą małymi paczkami. Paczki, które nie przeszły, uploader odkłada, a po pierwszym przejściu wraca do nich i ponawia je do sześciu razy, odczekując coraz dłużej. Na nerwowym łączu widać to jako pasek, który stoi pod koniec z napisem „Ponawianie wgrywania…”, a potem kończy pracę.
Czego nie przetrwa wgrywanie
- zamknięcia karty albo przejścia na inną stronę,
- uśpienia komputera,
- wylogowania z panelu.
Wgrywaniem steruje przeglądarka, więc gdy zniknie strona, znika też to, co jeszcze nie poszło. Zdjęcia wysłane wcześniej zostają w galerii.
Po przerwaniu wgraj ten sam folder
Kliknij Dodaj zdjęcia i zaznacz cały komplet jeszcze raz. Wgrywanie ruszy samo. Pliki, które już są, zostaną rozpoznane i pominięte, a dojdzie tylko reszta. Nie musisz zgadywać, na którym zdjęciu się urwało.
Gdy wraca ten sam błąd
Jeśli wgrywanie pada w tym samym miejscu za każdym razem, to zwykle jeden konkretny plik, a nie łącze. Spróbuj wgrać go osobno: zobaczysz wtedy dokładny komunikat, na przykład o zbyt dużym pliku albo o nieobsługiwanym typie.